Floating to zabieg, który najlepiej działa wtedy, gdy dajemy ciału i umysłowi realną szansę na wyciszenie. Odpowiednie przygotowanie przed seansem – w tym to, co jemy, pijemy i zażywamy – ma bezpośredni wpływ na to, jak głęboko uda nam się zrelaksować i jak komfortowo poczujemy się w kapsule. Sprawdźmy, na co warto zwrócić uwagę.
Kofeina – wróg wyciszenia
Kawa, mocna herbata czy napoje energetyczne pobudzają układ nerwowy i mogą zwiększać poziom kortyzolu – hormonu związanego ze stresem. To dokładne przeciwieństwo stanu, do którego dążymy podczas floatingu. Kofeina może utrudnić wejście w głęboki relaks, zwiększyć czujność umysłu i sprawić, że w kapsule zamiast wyciszenia pojawi się niepokój czy gonitwa myśli. U części osób jej działanie utrzymuje się przez kilka godzin, dlatego nawet kawa wypita wcześniej może wpływać na przebieg seansu. Jeśli zależy Ci na jak najpełniejszym odprężeniu, zalecamy odstawienie kofeiny na co najmniej 4–6 godzin przed wizytą w kapsule i zastąpienie jej w tym czasie wodą lub napojem bezkofeinowym.
Alkohol – utrudnia, nie pomaga
Alkohol może wydawać się dobrym sposobem na rozluźnienie, ale w przypadku floatingu działa odwrotnie. Zaburza równowagę, koordynację i percepcję – a przecież wchodzimy do kapsuły, w której orientacja przestrzenna i tak jest ograniczona. Do tego alkohol odwadnia organizm, co może spowodować dyskomfort skóry w silnie zasolonym roztworze, zwłaszcza przy drobnych zadrapaniach czy podrażnieniach.
Leki – kiedy warto zachować ostrożność
Tutaj sprawa jest najbardziej indywidualna. Niektóre leki – zwłaszcza uspokajające, nasenne, przeciwbólowe czy te wpływające na ciśnienie krwi – mogą zmieniać sposób, w jaki organizm reaguje na seans w kapsule. Istotne jest to, żeby nie łączyć floatingu z substancjami, które osłabiają czujność lub zaburzają percepcję – zwłaszcza przy pierwszej wizycie, gdy uczymy się, jak nasze ciało reaguje na ten rodzaj relaksu. Jeśli przyjmujesz leki na stałe, nie musisz z nich rezygnować – po prostu warto poinformować nas o tym przed seansem. Dzięki temu dobierzemy najlepsze warunki i podpowiemy, na co zwrócić uwagę.
Jedzenie i nawodnienie
Choć jedzenie nie jest używką, również ma znaczenie dla komfortu podczas seansu. Bezpośrednio przed floatingiem lepiej unikać ciężkich i bardzo obfitych posiłków, ponieważ uczucie pełności może utrudniać swobodne rozluźnienie ciała. Dobrym rozwiązaniem będzie lekka przekąska zjedzona około 1–2 godziny wcześniej, tak aby podczas seansu nie odczuwać ani ciężkości, ani dokuczliwego głodu. Warto też zadbać o odpowiednie nawodnienie organizmu. Najlepiej sięgnąć po wodę, a przed seansem ograniczyć większe ilości kawy, napojów energetyzujących i alkoholu. Dzięki temu łatwiej uniknąć pobudzenia, suchości w ustach czy potrzeby przerwania seansu na skorzystanie z toalety.
Gotowy na głęboki odpoczynek? Zarezerwuj seans!
Floating to inwestycja w regenerację ciała i umysłu – żeby zadziałał najlepiej, jak to możliwe, warto dać mu dobre warunki startowe. Ogranicz kofeinę, odpuść alkohol i porozmawiaj z nami o przyjmowanych lekach. Twoje ciało odwdzięczy się głębszym relaksem. Zapraszamy do Łódzkiego Centrum Floatingu na Piotrkowską 224/226. Powiedz nam przed seansem o swoich obawach – pokażemy Ci kapsułę i wyjaśnimy wszystko na spokojnie.